Większy penis – czy warto powiększać członka?

Seks

Dyskusje na temat tego, czy rozmiar penisa ma znaczenie trwają od dawien dawna. Trudno o jednoznaczną odpowiedź na to pytanie.

Temat jest na tyle gorący, że postanowiono nawet przeprowadzić rzetelne badanie. Tego zadania podjął się doktor Francken, który w 2002 roku zapytał – „Czy długość i grubość penisa jest istotna?” 375 aktywnych seksualnie kobiet.

Jak prezentowały się wyniki wspomnianego badania?

Tylko 21% respondentek uznało, że długość penisa jest ważna. Nieco więcej Pań stwierdziło, że istotna jest grubość członka (obwód). Zdecydowana większość kobiet stwierdziła, że rozmiar nie ma znaczenia (ponad 50% w obu przypadkach).

Nie stwierdzono żadnych zależności wynikających z demografii (wiek, pochodzenie, kolor skóry).

Większy penis, czyli kiedy warto powiększyć penisa

Według badań naukowców z uniwersytów w Nowym Meksyku i Kalifornii, aż 40% meżczyzn wykazuje niezadowolenie jeśli chodzi o rozmiar członka. Spośród nich 98% narzeka na zbyt mały rozmiar swojego przyrodzenia.

Spora grupa mężczyzn na poważnie myśli o powiększeniu swojego penisa. Panowie uważają to za miarę swojej męskości. Często także myślą, iż wielkość penisa jest miarą satysfakcji seksualnej kobiety. Niestety, a może stety – rozmiar absolutnie nie jest czynnikiem najważniejszym jeśli chodzi o rozkosz kobiety. Zdecydowanie ważniejsza jest technika, długość stosunku oraz gra wstępna.

Niemalże każdy seksuolog przekonuje, że powiększanie penisa to proces, który nie powinien mieć racji bytu. Zdecydowanie korzystniej jest nauczyć się seksualności, aniżeli ingerować w swoje ciało.

Jedynym przypadkiem w którym ingerencja w wielkość jest zalecana to: mikropenis, czyli choroba wynikająca z niedoboru androgenów. W tym jednak przypadku penis faktycznie jest zbyt mały (7-8 centymetrów we wzwodzie). Nie mniej jednak, także i w tym przypadku nie ma powodów do realizacji zabiegów chirurgicznych. Zwykle rozwiązaniem jest leczenie hormonalne.

Reasumując, penisa nie warto powiększać, gdyż nie wpływa to praktycznie na nic, poza poprawą pewności siebie, którą notabene można wypracować na konsultacjach z seksuologiem.

Dodaj komentarz